Pięć osób przekazało oszustom duże sumy pieniędzy
Oszuści dzwonili na telefony stacjonarne, podając się za członków rodzin, policjantów, a nawet kurierów. W części rozmów twierdzili, że spowodowali wypadek drogowy i potrzebują gotówki, by uniknąć odpowiedzialności karnej; czasem dołączała do nich osoba podająca się za policjanta lub prokuratora, która potwierdzała tę historię.
Policja odnotowała wiele takich zgłoszeń, ale pieniądze przekazało pięć osób. Mimo że stosowane metody były już wielokrotnie nagłaśniane, oszuści wciąż potrafią manipulować seniorami, którzy są przekonani, że pomagają bliskim, i oddają oszczędności przechowywane w domu lub banku.
68-letnia mieszkanka gminy Mykanów uwierzyła, że jej dzieci potrzebują szczepionki w związku z leczeniem zakażenia wirusem HIV. Przekazała nieznanemu mężczyźnie 100 tys. zł.
87-letni mieszkaniec Częstochowy oddał 30 tys. zł, wierząc, że rozmawia z policjantem, który chce uchronić go przed złodziejami. Podobnie 81-letnia mieszkanka miasta przekazała oszustom 21 tys. zł.
52-letnia mieszkanka Częstochowy przekazała 45 tys. zł, bo uwierzyła, że bierze udział w tajnej akcji policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji.
90-letnia mieszkanka Częstochowy oddała „policjantowi” 100 tys. zł. Dała się przekonać, że jej oszczędności są fałszywe i trzeba je zweryfikować, a po sprawdzeniu miała je odzyskać; kontakt z rozmówcą się urwał.
Policjanci, funkcjonariusze CBŚP ani prokuratorzy nie informują telefonicznie o prowadzonych sprawach. Nie proszą też o przekazywanie ani przelewanie pieniędzy jako „dowodu w sprawie” ani o podawanie danych umożliwiających dostęp do konta. Tożsamość rozmówcy można sprawdzić, dzwoniąc do instytucji, za którą się podaje.
Policja apeluje szczególnie do młodych osób, by ostrzegały rodziców i dziadków przed próbami wykorzystania ich życzliwości. Warto ustalić rodzinną zasadę, że bliscy nie będą prosić o pieniądze przez telefon, lecz zrobią to osobiście i bez pośredników.
Policja przypomina, by zachować spokój i ograniczone zaufanie wobec nieznajomych, którzy pukają do drzwi lub dzwonią, podszywając się pod bliskich, pracowników banku, urzędów czy policjantów. Szczególną ostrożność powinny wzbudzić pośpiech i naciski na szybką decyzję finansową.
Źródło: KMP Częstochowa









