Główny kocioł Fortum przechodzi na samą biomasę
Podczas rozruchu pracownicy sprawdzają współpracę urządzeń, regulują parametry i stopniowo zwiększają moc kotła. Przygotowują go do pracy zimą, gdy zapotrzebowanie miasta na ciepło rośnie.
Przebudowa elektrociepłowni jest częścią programu odejścia od węgla. Wartość całego projektu dekarbonizacji zakładu w Częstochowie wynosi około 100 mln euro. Przebudowana jednostka ma produkować ciepło i energię elektryczną z suchej zrębki drzewnej.
Projekt obejmuje budowę dwóch silosów na biomasę o pojemności 8 tys. m³ każdy, instalacji do rozładunku dostaw, także kolejowych, oraz podawania paliwa do kotła. Fortum modernizuje również dotychczasowy układ transportu biomasy. Prace prowadzi etapami, by utrzymać dostawy ciepła w trakcie inwestycji; do zastąpienia węgla pozostałego w kotłach szczytowych dojdzie w kolejnych pracach.
Na remonty w elektrociepłowni przeznaczono 8 mln zł. Poza projektem dekarbonizacji zaplanowano inwestycje za 33 mln zł, obejmujące modernizację turbozespołu oraz kotłów szczytowych K1 i K2.
Turbozespół, który wytwarza energię elektryczną, przeszedł gruntowną modernizację w 2026 roku. Jego wirnik, po ponad 100 tys. godzin pracy, trafił do fabrycznej regeneracji. Zmodernizowany główny kocioł pomyślnie przeszedł próbę ciśnieniową pod nadzorem Urzędu Dozoru Technicznego. Latem 2026 roku przy remoncie kotła i projekcie dekarbonizacji pracowało średnio około 350 osób.
Sieć ciepłownicza Fortum w Częstochowie ma 189,3 km. Tegoroczny program remontów obejmuje 61 inwestycji w sieć, przyłącza i węzły cieplne, które przekazują ciepło z sieci do instalacji w budynkach. Nakłady na modernizacje i nowe podłączenia mają wynieść 5,7 mln zł. Część prac już wykonano, a pozostałe mają zakończyć się do końca 2026 roku.
Plan zakłada modernizację 2,2 km sieci i przyłączy oraz 22 węzłów cieplnych, a także budowę 1,6 km nowych sieci wraz z przyłączami. Wymiana zużytych odcinków ma ograniczyć ryzyko awarii i straty ciepła podczas przesyłu. Nowe przyłącza pozwolą kolejnym odbiorcom korzystać z ogrzewania sieciowego.
Za sprawność instalacji grzewczej w budynku, w tym jej napełnienie i odpowietrzenie, odpowiada zarządca. W budynkach z automatyką pogodową ogrzewanie uruchamia się automatycznie, gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej progu uzgodnionego z odbiorcą. Tam, gdzie wymagane jest osobne zlecenie, przekazuje je zarządca. Dlatego ogrzewanie może zacząć działać w różnym czasie w sąsiednich budynkach. Jeśli mimo uruchomienia ogrzewania w budynku w mieszkaniu jest zimno, należy zgłosić problem zarządcy.
Aby ograniczyć straty ciepła, warto odsłonić grzejniki i termostaty. Meble oraz długie zasłony utrudniają rozchodzenie się ciepła, a osłonięty termostat może reagować na temperaturę przy grzejniku zamiast na temperaturę w pomieszczeniu. Gdy jest za gorąco, należy zmniejszyć ustawienie termostatu i dopasować temperaturę do potrzeb domowników oraz sposobu korzystania z pomieszczenia.
Podczas wietrzenia należy przykręcić termostat i szeroko otworzyć okno na kilka minut, a po jego zamknięciu przywrócić poprzednie ustawienie ogrzewania. Przy dłuższej nieobecności można obniżyć temperaturę, ale nie należy nadmiernie wychładzać mieszkania.
Warto sprawdzić szczelność okien i drzwi, ponieważ zużyte uszczelki mogą powodować przeciągi i straty ciepła. Nie należy zasłaniać nawiewników ani kratek wentylacyjnych. Jeśli mimo otwartego zaworu w pokoju jest zimno, grzejnik nie grzeje albo słychać w nim bulgotanie, instalacja może wymagać sprawdzenia lub odpowietrzenia. Zarządca może ustalić przyczynę i zorganizować potrzebne prace.
Źródło: Urząd Miasta Częstochowy









